Rzecz o motywacji

October 11th, 2009

Jeżeli jeszcze uważasz, że do nauki trzeba mieć dar…

…to w penym sensie masz rację.  Bez wiary w możliwość wynalezienia świecącego materiału Tomasz Edison nie spędziłby 1001 prób na sprawdzaniu czy już działa. Tworzył raz za razem nowe stopy, sprawdzając czy będą się one jarzyły. Że też mu się chciało?! Za każdym razem, gdy nie działało tak jakby chciał mawiał: “odkryłem kolejny materiał, który nie świeci”. Ah to jego poczucie humoru :)

W dzieciństwie po każdym upadku podniosłeś się do góry!

Teraz chodzisz doskonale :)

Wierzyłem, że matematyka jest prosta, że przygotowanie do matury z polskiego to kwestia 1 tygodnia. I zgadnij co?

Osiągamy to w co wierzymy.


Co motywuje Ciebie? Wizja studiów? Imprezy? Przyjaciele? Co mogłoby Ciebie skłonić do nauki? Gdyby porwano całą Twoją rodzinę i osoby, które naprawdę kochasz i których szczęścia pragniesz. W formie okupu zażądaliby od Ciebie jedynie zdania wszystkich przedmiotów na co najmniej 5. Czy wtedy spiąłbyś wszystkie swoje mięśnie niczym biegacz na ostatnim odcinku idący łeb w łeb ze swoim najlepszym rywalem? Tak.

Jedyna różnica pomiędzy “geniuszem” a “głupkiem” polega na wysiłku i woli walki z jaką ten pierwszy rusza do działania.

Chcesz poczuć nieograniczoną motywację,

która kompletnie zaślepi Ci wszystko dookoła? Cała Twoja uwaga skupi się tylko na jednym określonym celu.

Sztuczka jest prosta. Przez 12h wstrzymuj się z korzystaniem z toalety. Zobaczysz jaki wtedy poczujesz ciśnienie na działanie. Będziesz słyszał tylko jeden głos. Nie będzie wewnętrznych negocjacji, ani rozmyślania czy warto. Zniknie świat dookoła. Zapomnisz o bólu, kłótniach, problemach, strachu przed porażką. Obserwuj siebie i swoje odczucia w ostatniej godzinie i zapamiętaj ten stan. Następnym razem gdy będziesz miał przed sobą zadanie, przypomnij sobie to uczucie potrzeby i chęci działania, które pochodziło z najgłębszej Twojej sfery, czyli fizjologii.

Wyobraź sobie, że leżysz na łożu śmierci. Zostało Ci około godziny życia i dokonujesz rachunku sumienia. Które chwile w Twoim życiu były najszczęśliwsze, co dało Ci najwięcej fanu? A co nie miało sensu i wszystkie kłótnie, złości, stresy były głupie? Tak. Odpowiedz sobie na pytanie co jest dla Ciebie ważne. Czy już sobie uświadamiasz że te wszystkie dobre chwilę łączą się z inteligencją, poszukiwaniem prawdy i doświadczenia? Im więcej wiesz tym więcej możesz się nauczyć i być lepszym.

Ja każdego wieczoru sprawdzam o ile jestem lepszy niż ja rano.

Jeżeli jeszcze wydaje Ci się, że coś jest niemożliwe zobacz Nicka Vujicica. Chłopak, który urodził się bez rąk i nóg. Pomimo tego korzysta z przyjemności życia i sam sobie radzi.

To na wypadek, gdyby wydawało Ci się, że nie masz predyspozycji do czegoś. Nie istnieją ani predyspozycje, ani genialne umysły. Istnieją tylko umiejętności.

Zbigniew Wojna

Copyrights © by Zbigniew Wojna 2009. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powered by Tomasz Włoga